Islandzkie wodospady zapierają dech w piersiach. Według niektórych źródeł na Islandii jest ich ok. 10 tysięcy! W czasie zeszłorocznej, miesięcznej podróży widziałem ich przynajmniej kilkadziesiąt. Ogromne wodne kaskady, czy wąskie, spokojne strumyki? Przygotowaliśmy dla Was najciekawsze propozycje! Może ktoś z Was wybierze się w tym roku na Islandię? Koniecznie prześlijcie fotkę!

Gullfoss – jedna z głównych atrakcji na wyspie. Co sekundę wyrzuca 400 metrów sześciennych wody, co sekundę! Składa się z dwóch ogromnych kaskad (jedna mierzy 11 metrów, druga 21 metrów). Internetowa strona CNN uznała go, za jeden z dziesięciu najpiękniejszych wodospadów świata. Znajduje się na rzece Hvítá. Na początku XX wieku miał zostać „przerobiony” na elektrownię, lecz protesty mieszkańców przyczyniły się do zmiany decyzji (powstał park narodowy).

Svartifoss – „czarny wodospad”. Położony na terenie parku narodowego Skaftafell. Mierzy jedynie 20 metrów. Głównym czynnikiem, który przyciąga turystów jest tło: otoczony ciemnymi, sześciobocznymi kolumnami bazaltowymi . Niezwykła „konstrukcja” to efekt stygnięcia lawy po następujących po sobie wybuchach wulkanu. Svartifoss był inspiracją dla islandzkiego architekta, Guðjóna Samúelssona przy projektowaniu fasady kościoła Hallgrímskirkja w Rejkiawiku.

Seljalandsfoss – widoczny dla kierowcy z głównej drogi N1. Mierzy 60 metrów. Woda spada z wysokiego klifu, który najprawdopodobniej był kiedyś linią brzegową wyspy. Specjalna ścieżka prowadzi nas do „innego świata”, możemy podziwiać wodospad zza lustra wody. Przechodząc za kaskadę z pewnością zobaczycie potęgę i oddech Islandii.

 

Gljúfrafoss – „ukryty wodospad”. Znajduje się obok wodospadu Seljandfoss przy głównej drodze N1. Nie zobaczysz go z trasy. Zjedź i poświęć chwilę na dłuższy spacer. Wodospad mierzy ok. 40 metrów otoczony niesamowitym klifem. Uważaj na sprzęt foto i video. Możesz podejść bardzo blisko, ale wszystko z umiarem.

 

Dettifoss – uznawany za najpotężniejszy wodospad w Europie. Średnio przez próg przelewa się ok. 200 metrów sześciennych wody. Szacuje się, że moc wodospadu generuje energię wynoszącą 85 megawatów. Dettifoss mógłby zasilić 100-tysięczne miasto! „Wodospad północy” posłużył jako tło do sceny początkowej w filmie pt. „Prometeusz” Ridleya Scotta.

Skógafoss – „leśny wodospad”. Leży na rzece Skógá. Skógur oznacza „las”. To dziwna sytuacja, bo w promieniu kilku kilometrów lasu na pewno nie znajdziecie. Woda zlatuje z wysokości około 60 metrów. Przy samym wodospadzie znajduje się camping, więc bez problemu możecie rozłożyć namiot. Możecie podejść pod samą pionową taflę wody, bądź podziwiać go z wysokości. Tam też znajduje się szlak turystyczny do Thórsmörk.

Facebook Comments

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *