Kiedy myślisz, że odkryłeś kolejny kraj i już nic Cię nie zaskoczy – Islandia, tak po prostu sprawia, że się mylisz. Nie musisz wyjeżdżać hen daleko ze stolicy – Reykjaviku. Zatrzymaj się w Kerið. Inny świat jest na wyciągnięcie ręki.

Ok. 3 500 lat p.n.e. swoją aktywność i siłę pokazał wulkan Grímsnes. Na skutek wywołanej erupcji powstało jezioro wulkaniczne pn. „Kerið”, wewnątrz krateru wygasłego już wulkanu.

Niesamowity krajobraz zapiera dech w piersiach. Jest to jezioro o długości 270 m, szerokości 170 m i głębokości 55 m. Nie zapominajmy również o kolorach, bowiem Kerið otoczony jest piękną, czerwoną, wulkaniczną skałą.
Z uwagi na „inność” atrakcji Islandii w porównaniu do atrakcji Europy, nic dziwnego, że musimy  zapłacić 400 koron (stan na maj 2017). Rzesze turystów zadeptują te miejsca. Są to dobrze wydane pieniądze: przeżyjemy niesamowite emocje obchodząc wulkan dookoła, a także przyczynimy się do odratowania piękna natury w tym miejscu.

Kerið możemy obejść dookoła, oczywiście tylko wyznaczoną do tego ścieżką oraz zejść wewnątrz krateru. Pogoda na Islandii zmienia się co 5 minut, dlatego też przeczekajcie deszcz; no chyba, że nie straszne Wam ubłocone spodnie i buty. Wiatr jest tutaj codziennością. Jeśli jeszcze się nie przestawiliście na islandzką pogodę, zróbcie to szybko.


(Wieje – chłopaki pomóżcie! )

Jak dojechać?
Główną drogą numer 1 kierujemy się w stronę Selfoss. Kilka kilometrów przed miastem skręcamy w 35. Na pewno zauważycie krater!
Z Reykjaviku: ok. 62 km.
Nawierzchnia: asfalt.

Facebook Comments

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *