Katla! ! Uspokój się! !

Studniówka „PomagaMY, czyli Islandia 2017”! Tańce! Radość! Do wyprawy pozostało już mniej jak 100 dni!
Islandia to kolejne marzenie, kolejny niezdobyty ląd. Nazywana Krainą Lodu i Ognia stała się pragnieniem wielu ludzi na całym świecie. W tym roku (i nie tylko w tym) stała się również celem naszego teamu.

Islandia – kraina wodospadów i lodowców, miejsce styku dwóch płyt tektonicznych.  To tutaj możemy zobaczyć zorzę polarną, przespacerować się po lodowcu, czy podglądać wieloryby z bliskiej odległości. Możemy również podziwiać piękno i potęgę wulkanów!

Ze względu na szczególne położenie geologiczne, na granicy płyt tektonicznych (północnoamerykańskiej i euroazjatyckiej), Islandię cechuje wysoka aktywność wulkaniczna.

 

 

Islandia, kraj nieco mniejszy od Anglii to najaktywniejszy geologicznie obszar na świecie. Na wyspie oraz sąsiednich małych wysepkach znajduje się około 130 wulkanów, z czego 18 było czynnych od czasów zasiedlenia – czyli od 874 r. 

W 2010 roku na Islandii nastąpiła erupcja wulkanu Eyjafjallajökull. Wybuch doprowadził do emisji do atmosfery chmury pyłów wulkanicznych, która zdecydowanie zakłóciła ruch lotniczy w całej Europie! Odwołano ponad sto tysięcy lotów. 17 maja 2010 r. Islandia pokazała się z dodatkowej, pięknej strony!

 


Kolejny wulkan daje o sobie znać! Katla wybudza się ze snu!
Krajowe służby meteorologiczne  podają informację, iż w rejonie wulkanu dochodzi do coraz to częstszych i silniejszych wstrząsów sejsmicznych.  Pytając Polaków mieszkających na Islandii uzyskałem na szczęście spokojne wiadomości: „Wulkan straszy. Erupcja może nastąpić w każdej chwili. Nie można tego przewidzieć, równie dobrze może stać się to za kilka lat”. Przedstawiam Wam również najlepszy komentarz całej naszej dyskusji: „Gdyby jednak Hekla lub Katla wybuchła w czasie Twojego tutaj pobytu, to miałbyś na pewno niezapomniane wspomnienia z wyprawy na Islandię.”.

Trochę statystyk:
Ostatnio wulkan Katla wybuchł w 1999 i 1955 roku. Żadna z tych erupcji nie była na tyle poważna, by przełamać 10-kilometrowe lodowe zagłębienie, tak zwaną kalderę.
Do ostatniej i zdecydowanie większej erupcji doszło w 1918 roku. Pył był wtedy wyrzucany z krateru przez pięć tygodni. Siła wybuchu z 1918 r. była 10-krotnie większa od erupcji Eyjafjallajokull z 2010r. Katla jest największym wulkanem Islandii, a skutki jej erupcji mogą być odczywane dla osób na całym świecie.

„Była to erupcja podlodowa z ogromną emisją popiołu. Popiół został wyrzucony przez setki metrów lodu formując kolumnę erupcyjną sięgającą wysokości 14 km. Kiedy opadł pokrył obszar 50 000 km kwadratowych, czyli połowę Islandii. W wyniku stopienia lodu powstał jökulhlaup (powódź glacjalna). Przepływ wody osiągnął 300 000 metrów sześciennych na sekundę, czyli szybciej niż Amazonka. Obszar sześciokrotnie większy od Paryża został zalany, a woda transportowała głazy i kawałki lodowca. Kilka wiosek na południowym wybrzeżu zostało zdewastowanych. Powódź wydłużyła wybrzeże Islandii o kilka kilometrów. Erupcja wulkanu Katla nastąpiła prawie bez ostrzeżenia.” (źródło: http://wulkanyswiata.blogspot.com).

Czy trasa akcji „PomagaMY, czyli Islandia 2017” przebiega w tym rejonie?
Oczywiście, że tak. Wszystko obrazuje mapka poniżej:

 

Czy zrezygnuję? Oczywiście, że nie. Jeśli Katla nie wybuchnie do 15 maja 2017 r. to wylatuję! Jeśli natomiast wybuchnie w przeciągu tych krótkich 100 dni i jakimś cudem sparaliżuje mój lot do Keflaviku to nie martwcie się – mam plan B.

 

Facebook Comments

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *